cut that city

40. moja rzeczywistość.

Opublikowany w drogi_pamiętniczku..., foty/grafiki/inny_autyzm przez marcyn w dniu Listopad 24, 2009

ołówek i jebany tusz.

“gumka do tuszu” to największy chwyt marketingowy w historii.

motörhead – metropolis

39. ISIS 10.11.09

Opublikowany w drogi_pamiętniczku... przez marcyn w dniu Listopad 14, 2009

isis01isis02isis03

ISIS, 10.11.2009, klub Proxima

To była prawdziwa MOC, na żywo ISIS gniecie i miażdży wszystko! I zagrali moje ulubione Wills Dissolve, chyba po raz pierwszy na trasie w Europie. W skrócie – zajebisty koncert i fajni ludzie.

A po koncercie… after u Michasiów (pozdro!), całonocny pijacki trip po Warszawie z Dydlem, Makarem i Jankiem (pozdro!), t-love na ustach, kebab o 4 nad ranem (i wchujdługa kolejka do niego), ochrona wyganiająca nas spod pałacu prezydenckiego, jakieś dziwne akcje na murkach  i pewnie jeszcze milion rzeczy, których nie pamiętamy…  :P A skoro świt, po południu, jakieś wystrzały z armat, jakby patrioci nie rozumieli, że nawet 11 listopada ktoś chciałby się wyspać! (uroki życia w centrum :P )

22h a tyle wrażeń :D

Do następnego razu, oby w większym składzie!

ISIS – backlit

(zajebiste foty z koncertu by kuchomik)

38. zakopane vol.2

Opublikowany w drogi_pamiętniczku... przez marcyn w dniu Październik 6, 2009

z01z02z03

Jeszcze trochę wakacji na dobry początek roku akademickiego!

converge – cruel bloom

37. NRGTK

Opublikowany w drogi_pamiętniczku... przez marcyn w dniu Wrzesień 4, 2009

…czyli Rajgród 2009.

Te wspaniałe ‘wczorajsze’ poranki…

DSCN2471

i nie mniej fspaniały gejowski duet Michasia geeka i Stacha bobra :P

DSCN2506

…oraz szalona twórczość chłopaków… (głodnemu chleb na myśli? :P )

DSCN2527

czilautowe wieczory…

IMG_0011

…oraz te bardziej hazardowe.

IMG_0030

A warunki jak w domu!

IMG_0038

Augustowo zdobyte.

IMG_0048

A tu, drogie dzieci, głód po harcach i swawolach.

IMG_0065

death in vegas – all that glitters

36. hel yeah

Opublikowany w drogi_pamiętniczku... przez marcyn w dniu Sierpień 25, 2009

hel yeah

Hel je na trzeciej fotce od dołu. (pozdr Michaś :P )

Dziwnie się człowiekowi robi jak pomyśli, że być może był to ostatni wyjazd w takim składzie…
Jeszcze dziwniej, jak pomyśli, że pił wódkę z człowiekiem, którego nazwano BoHdan Emanuel.
Takie rzeczy tylko w Chałupach!

converge – dark horse